To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
FORUM SYRENIARZY
Forum miłośników pozytywnie zakręconych

Technika Syreny - Pomoc w reaktywowaniu 105-ki

tom124 - 2015-11-08, 20:42
Temat postu: Pomoc w reaktywowaniu 105-ki
Na wstępie witam i pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
Jest to mój pierwszy post wiec jeśli coś źle napisze to z góry przepraszam.

Poszukuje kogoś lub jakiejś firmy do kompleksowej renowacji mojej 105-ki.
Interesuje mnie solidna i kompleksowa renowacja.
Syrenę mam od 14 lat i stan jej oceniam na dobry. Jest kompletna, nie pognita.
Z racji tego, że nie mam czasu ani umiejętności by ja wyremontować szukam pomocy.

Boje sie oddać serenke w ręce kogoś kto sie będzie na niej uczył. Szukam kogoś z doświadczeniem w renowacji syren.

Oczywiście liczę sie z kosztami ale ważniejsze jest dla mnie porządna robota.

Pomóżcie odratować skarpetę

Kozak90 - 2015-11-08, 23:08

Napisz do użytkownika o niku Tomasz
Mariusz - 2015-11-09, 12:42

Dokładnie Tomek zna sie na syrenach. Sam ma i wie co i jak
SUPER.DAWID - 2015-11-09, 16:08

Również polecam Tomasza. Sumienny człowiek i dobrze zna budowę syreny i jej bolączki.
tom124 - 2015-11-09, 22:10

Dzięki za info. Jestem już w kontakcie z Tomaszem. Mam nadzieje ze się dogadamy i pomoże uratować moja skarpetę.
Tomasz - 2015-11-10, 11:50

Dziękuję Wam drodzy koledzy za miłe, pełne uznania słowa ! :D

Jestem po wstępnej rozmowie z Tomkiem tom124 :)
Kolega po pierwszej rozmowie wydał mi się naprawdę pozytywnie zdecydowany i konkretny. :ok3 :piwo:
Ze swojej strony powiem tylko tyle, że mam wielką a zarazem cichą nadzieję, że nasz nowy forumowicz liczy się z OGROMNĄ cierpliwością jaką należy poświęcić Syrenie.. o kosztach nie wspomnę . . :npowiem
..liczę też, że Wy koledzy tutaj napiszecie kilka słów o tym, że odrestaurowanie Syreny to nie jest takie hop siup :ok3

Pozdrawiam ! ! ! :) :ok3 :piwo: :piwo :piwo:

SUPER.DAWID - 2015-11-10, 16:22

W prawdzie z blacharką jeszcze w swojej 104 nie zacząłem ale żeby robić z blachą - kręgosłup musi być na perfect zrobiony. Dla tego i z powodu dokładnej dokumentacji fotograficznej w wątku z remontem zabiorę głos tutaj. U mnie remont trwa od początku maja 2014, czyli jak łatwo policzyć 1,5 roku. Uważam, że jeśli lepiej bym się sprężył to zszedł bym do roku, żeby uzyskać taki stan jak jest obecnie. Wiadomo, że jeśli by się nie pracowało to można by było jeszcze trochę czasu urwać.
Jeśli chodzi o koszty to na chwilę obecną ja wydałem już 3907zł. Większość prac wykonuję samemu lub z pomocą kolegi czyli koszty robocizny na chwilę obecną ograniczyłem do 350zł reszta to elementy potrzebne w odbudowie. Zaznaczę też że dużo części mam w zapasie i z tego wybieram i kompletuję z 2-3 jedno dobre.
Przez kilka osób z tego forum remont mojej syreny uważany jest za bardzo pedantyczny i dokładny. Ja osobiście uważam, że tak powinien wyglądać dobrze zrobiony remont.

Tomasz - 2015-11-10, 17:50

SUPER.DAWID napisał/a:
350zł

Tyle zapłaciłeś pewnie koledze za chwilową pomoc. Napisałem "chwilową" (choć mogły to być długie godziny),bo co to jest w porównaniu z czasem, który Ty Dawid przy tym poświęciłeś. Tak z ciekawości... Liczysz może godziny???? :grinser :smiech :ok3

SUPER.DAWID napisał/a:
na chwilę obecną ja wydałem już 3907zł


..a to na razie "tylko" rama z osprzętem i mechaniką. .
Nie licząc swojej długiej,dokładnej i mozolnej pracy...


A gdzie reszta... ? o_O :piwo:

SUPER.DAWID - 2015-11-10, 18:11

Dobrze prawisz Tomku czasami strasznie się dłużą te godziny (z pompą wody walczyłem tydzień i chyba się udało, że nie cieknie).
Z kolegą liczę się w mniej policzalny sposób. On mi pomaga przy syrenie ja mu przy JUNAKU i innych motorach. Czasem coś mu przywiozę (mam auto z hakiem).
350zł kosztowała mnie usługa piaskowania.
Godzin nie liczę. Sam doskonale wiesz, że czasem to cała sobota/niedziela a czasem 5-10min w przerwie między jakąś inną robotą. Innym razem przy okazji jakiegoś wyjazdu nadłożenie drogi żeby coś kupić/odebrać.

Blisko 4tyś. zł. Z jednej strony to kupa kasy i trzeba wpompować jeszcze przynajmniej kilka wielokrotności tej kwoty. Z drugiej strony palacze delikatnie licząc przepalają 5,5tyś zł rocznie i nic im z tego nie zostaje. Nam syreniarzom zostania pamiątka, satysfakcja i od biedy jak sytuacja przyciśnie przynajmniej część włożonej kwoty można odzyskać.

michalalex - 2015-11-10, 23:40

Ja mam trochę inną filozofię odnowy Syreny 104. Cały czas jeżdżę i na bieżąco udoskonalam. Przy okazji zbieram detale i części dekoracyjne, jak np. chromy oraz nowe części mechaniczne na zapas. Kiedy już będę miał wszystko, a Syrena będzie działać perfekcyjnie rozbiorę wszystko i zrobię porządną blacharkę i lakier. Nie chcę, żeby mnie zatrzymał na długie miesiące np. brak chromowanych ramek trójkącików. To wszystko musi być zgromadzone przed remontem.
Kiedy w końcu zacznę robotę na pewno będę się inspirować tym co robi SUPER.DAWID
Moja filozofia wynika z tego, że chcę się nacieszyć Syreną maksymalnie, a remont skrócić do minimum. Silników mam kilka. Chcę, aby w świeżo odmalowanej Syrenie znalazł się silnik dotarty i sprawdzony. Z tego co piszecie wiem, że niekoniecznie świeżo poskładanego silnika nie trzeba będzie zaraz wyciągać z Syreny. A takie wyciąganie zawsze wiąże się z ryzykiem porobienia rys na lakierze. Skrzyni raczej nie będę remontować. Mam nową skrzynię z FSO, która wcześniej zostanie przetestowana w Bosto. Na Bosto testuję też własnoręczne szycie tapicerki.
Nawet takie rzeczy jak mechanizm wycieraczek potrafią robić niespodzianki. W Syrenie niekoniecznie nowe znaczy dobre. Często jako części zamienne oferowane były odrzuty z produkcji. Mam kilka takich przykładów w kolekcji, dlatego nie ma się co podniecać robieniem wszystkiego na nowych częściach, a lepiej regenerować to co jest sprawdzone.

motonita - 2015-11-12, 09:55

a to ja poprosze numerki syreny do spisu :)
Tomasz - 2017-05-30, 18:54

https://www.facebook.com/...642822672712710


:)

Mariusz - 2017-06-27, 18:06

Nooo
Tomek jak zawsze :ok3

Tomasz - 2017-06-29, 21:33

:oops:


Który chętny do mnie na heblowanie bryły.. ?
Ja już wysiadam. Mam po dziurki w nosie pyłu szpachlowego i tego całego znoju.
Ręce opadają :x

Ostatnio masce poświęciłem ok 30h, (kitowanie na 4 etapy) a jeszcze skuszę się o położenie natrysku dla dodatkowego wypełnienia i wyrównania..
.. i teraz słuchaj znaffffcy, który nie zapłaci więcej, bo 400 za element bioro.. :smiech :devil3

[ Dodano: 2017-08-04, 22:30 ]
;)

SUPER.DAWID - 2017-08-05, 06:13

Panie. Z fabryki tak nie wychodziła.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group