To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
FORUM SYRENIARZY
Forum miłośników pozytywnie zakręconych

Technika Syreny - Pomoc w reaktywowaniu 105-ki

CZESIO1958 - 2017-08-05, 08:10

Dobra robota :ok3
sereniarz(atom1) - 2017-08-06, 00:12

no wlasnie, spuszczasz sie nad tym jak nad saszą a to TYLKO syrena, zrobisz dwie nie ORI srubki i taka sama zjebe dostaniesz jakbys pomalowal na niebiesko :helm

ostatnio w otwocku (a moze na innym zlocie) byla taka idealna syrena... no az glupio mi sie robiło ze nie bylo sie do czego przyczepic

Tomasz - 2017-08-06, 22:18

Cóż.. Założenie jest takie, że ma być zrobione możliwie jak najlepiej z pewnymi poprawkami fabryki. Auto będzie więcej stało niż jeździło.

sereniarz(atom1) napisał/a:
spuszczasz sie nad tym jak nad saszą

Cóż... Grunt to dobrze się w życiu ustawić :ok3 :smiech :helm
Szedłem i nadal idę w staranność i możliwie jak najlepszą jakość co wydłuża i czas (nie wspominając o pracy zawodowej i obowiązkach rodzinnych).
Najgorsze jest to, że jest się w tym wszystkim samemu.
Nie pozwalam sobie na omijanie pewnych rzeczy - "a no bo nie widać, a zanim zgnije coś wewnątrz to wieki miną"- NIE ! !
Widziałem wiele rzeczy zrobionych tak na skróty nawet i tutaj i nie było o tym mówione (większość nawet sobie z tego sprawy nie zdawała, a na domiar tego zachwycali się w tej swojej nieświadomości) lub partaniny, które były zakrywane matami itp.
Często dopłacałem do interesu ale na szczęście z czasem zostaje to coraz bardziej doceniane...

..choć masz rację sereniarz(atom1) to TYLKO syrena i , choć dla większości nadal to jest nie do pojęcia. Całe szczęście, że są jeszcze normalni i uczciwie świadomi :grinser
Syrena w swojej niby prostocie bywa przeje...na.

sereniarz(atom1) - 2017-08-06, 23:33

to tak robic sobie i dla siebie to rozumiem, ale jakbys mial policzyc człowiekowi za kazda roboczogodzine przy aucie to wyszlaby pewnie suma nowej meluzyny...
SUPER.DAWID - 2017-08-07, 06:16

Jak ktoś się decyduje na porządną naprawę to musi być świadomy kosztów. Czasy naprawy za 1000zł w 2-3 miesiące niestety się skończyły. A jeśli ktoś żyje w takim przekonaniu dalej to niestety ma szanse zrobić co najwyżej komarka choć i w to wątpię.

Ja przerabiałem temat na maluchu. Wybrałem fachowca, który mądrze prawił. Niestety był jednym z najdroższych. Według rozmowy miało być pięknie, ładnie. A wyszło jak zwykle u 90% "fachowców".

motonita - 2017-08-07, 08:02

SUPER.DAWID napisał/a:
Panie. Z fabryki tak nie wychodziła.


A tu masz zupełną racje :)

105 i 105L nie były nawet malowane podkładem w zakamarkach (szczególnie pod resorem)

SyrHarMer - 2017-08-07, 08:18

No bo przecież tam nie widać ! :klnie
motonita - 2017-08-07, 13:21

ale ruda widzi wszystko :)
SyrHarMer - 2017-08-07, 13:53

Niestety !
Tomasz - 2017-08-07, 21:34

sereniarz(atom1) napisał/a:
jakbys mial policzyc człowiekowi za kazda roboczogodzine przy aucie to wyszlaby pewnie suma nowej meluzyny




Dlatego na 100 pomysłowych dobromirów i typowych zawracaczy dupy warto się pomęczyć, a spośród nich znajdzie się 2-3 konkretnych takich jakich opisałeś powyżej, którzy doceniają i płacą. W ten sposób masz roboty na 4-5 lat.
Przecież każdy zjeść coś musi i potrzeby swoje ma, a prawidłowa robota przy takim aucie zajmuje mnóstwo czasu - tyle (jak nie więcej za dnia) co przy robocie na etacie, za którą otrzymuje się comiesięczną pensję.
Tak, wiem... Znowu herezje opowiadam... Przecież Syrena nie może kosztować !
No bo jak ! ?? :smiech :faja :piwo: :piwo: :piwo:

SyrHarMer - 2017-08-07, 21:58

Tomasz, Zawsze się zastanawiam, ile wyjdzie za moją 101/61 z dł.kl ! Blachówa niestety kiepska, ale będę ratował co się da ! Wiesz, że nie lubię pszeszczepów ! :>
SUPER.DAWID - 2017-08-07, 22:04

Też uważam tak jak Tomek. Lepiej mieć 2-3 ale konkretnych klientów, którzy zapłacą uczciwą cenę za uczciwą pracę. W końcu zawsze można zrobić samemu, będzie po kosztach. Tylko potem wychodzą projekty na allegro z typu "niedokończony projekt". Albo "wyspawane do lakierowania".
sereniarz(atom1) - 2017-08-08, 00:24

ja to ogolnie szanuje i podziwiam takze nic do was nie mam bo robicie super robote... ale dla mnie to takie hobbi z ktorego nie mozna korzystac, mnie w syrenie najbardziej cieszy mozliwosc jazdy a nie jej naprawianie i pucowanie dlatego mam na to takie spojrzenie

co do klienteli to tymbardziej sie dziwie ze sa tacy ludize (i dobrze bo masz co robic) ktorzy pakuja mase kasy w skarpete, a mozna za to miec duzo lepszy wóz, cos jak nasz kolega adameło sprzedał wawe kupił pieknego merca ktory jezdzi i wyglada 10 razy lepiej :-)

mam nadzieje ze kiedys bede mogl zobaczyc te syreny :-)

Tomasz - 2017-08-08, 21:47

sereniarz(atom1) napisał/a:
kiedys bede mogl zobaczyc te syreny


kiedyś na pewno :D

Pytanie co będzie wtedy gdy taki Dawid czy ja wypuszczę taką syrenę - będzie reprezentować wartość 6 cyfrowej kwoty. Bez kitu.
Tak, to jest w pewien sposób podbicie rynku ALE w uczciwy sposób (fotorelacja itp), bo trzeba się przy tym napierd....ić.
Tym bardziej, że do tego nie ma części i należy ich szukać/dorabiać. Mam tu na myśli rozgrabiony nasz krajowy rynek motoryzacyjny dzięki czemu nie mamy NIC.
Tyczy się to nie tylko kwestii motoryzacyjnej ale do meritum..

Dawid czy ja ( ..i nam podobni) się przy tym napierd..le by zrobić sobie lub komuś za to ci, którzy póki co trzymają cudem uchowane perełki w fabrycznym stanie podpytując się "a ile za to, ile za tamto?? " szczerzą zęby i tylko czekają jak faktycznie cena na rynku tych aut powędruje w górę. Pytanie - dzięki komu?? o_O
Będą tylko same atuty " Panie, to łoryginał - nie remontowane to musi być droższa od remontowanej " :devil3
Wychodzę z założenia, że to jest forum miłośników ale tego typu ludzie istnieją. :ok3

sereniarz(atom1) napisał/a:
hobbi z ktorego nie mozna korzystac

Zdziwiłbyś się ilu ludzi z tego korzysta i to czasami TOTALNIE na bezczela . :fire
Tylko siedzą cicho i wypatrują okazje głównie na dziale giełda. :helm



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group