To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
FORUM SYRENIARZY
Forum miłośników pozytywnie zakręconych

Moje auto, moja historia - Syrena story (105), spisana przez Widelca

Widelec - 2016-01-03, 20:37

W temacie mojej Syreny, na razie niewiele się dzieje, ale obiecałem, że będę opisywał wszystkie pierdoły więc proszę bardzo. Na początek może pokażę Wam stanowisko mojej Adelki, co widzicie? Zdjęcie może kiepskie, bo na razie stan surowy, wszystkie otwory jeszcze pozabijane, mam nadzieję, że ten rok będzie przełomowy dla mojej budowy.
Ostatnio, tj. 31 grudnia ub.r. postanowiłem zadbać trochę o jej "obuwie". 3 opony to były kapcie, więc trzeba było coś z nimi zrobić. Jakiś czas temu, ze 2 lata temu zamówiłem jednemu znajomemu naklejki na zbiornik do WSK, kosztowało mnie to ok 40 zł z przesyłką. W zamian dostałem od Niego 3 koła do Syreny. Z tydzień temu je wyciągnąłem, napompowałem, okazało się, że wszystkie trzymają powietrze i pomalowałem Fertanem. Przez ten czas wyschły i przydały się jak znalazł, akurat wszystkie 3. Zdjęcie nr 2 - wymiana, zdjęcie nr 3 wymienione koło. P.S. Jeśli ktoś potrzebuje 3 trochę używanych gumek w "dobrym" stanie to mam namiar - tylko jeden warunek trzeba odebrać osobiście :P .
Poza tym jak Adelka była "w górze" to zrobiłem zdjęcie pompy hamulcowej. Wiem, że kiepskie, ale warunki bardzo polowe, poznajecie, czy to jednoobwodowa (zdjęcie nr 4)?

Anonymous - 2016-01-03, 20:47

Tak, pompa jest jednoobwodowa. I dla Twojego bezpieczeństwa nie radzę Ci nic z tym kombinować, tylko kup taką samą porządną nowej produkcji (polską, rosyjską, obojętnie).
Przejeździłem ostatnie 1,5 tygodnia 500km Syreną z 1973 roku z taką dokładnie pompą i jest na prawdę świetna. Ja na swoje hamulce nie narzekam :ok3

Widelec - 2016-01-03, 21:11

Dlaczego jedno zdjęcie wyświetla się od razu, a pozostałe trzeba pobierać? Co znowu zrobiłem źle? Czy to może zależy od rozmiaru? o_O
Anonymous - 2016-01-03, 21:14

To ostatnie zdanie jest odpowiedzią na zadane pytanie :ok2
Widelec - 2016-01-04, 23:43

Dzięki, już poprawiłem.
młody94_105l - 2016-01-05, 03:20

abc napisał/a:
A przy dwuobwodowym może dojść do nieszczelności na połączeniu zbiorniczek - wężyk i po zawodach...


Jak się nie dba o samochód i robi się wszystko niechlujnie, nie myśląc przy okazji, czy wężyki i przewody mogą się o coś przetrzeć, albo w inny sposób uszkodzić, to tak.. Ale w takim przypadku każdy układ, każdy podzespół samochodu może się zepsuć i być przyczyną potencjalnego wypadku.

Idąc tym tropem, samo posiadanie Syrenki może kogoś zabić. Np. jakiegoś emeryta, który żyjąc sobie spokojnie na emeryturze zobaczy Syrenę na ulicy. Przypomni sobie, jak to kiedyś, w latach młodości... zabrał śliczną, blondwłosą i niebieskooką Boginię na przejażdżkę swoją 104...
W jego głowie, jak bumerang powróci długo skrywane wspomnienie JEJ, pięknej, uśmiechniętej, ubranej w sukienkę w grochy, pachnącej..
Chwile zmysłowej refleksji przerwie jednak przeraźliwy dźwięk.
Trzask pękającego prawego przegubu, który poległ podczas próby zaimponowania niebiańskiej istocie w 1973r na suchej nawierzchni..
Odgłos ów prześladował wrażliwego człowieka przez lata, jednak od chwili zobaczenia pokracznego dzieła inżynierów z FSO na ulicy, coś pęknie w jego psychice. Jak bańka mydlana, jak główne pióro resoru na wyboistej drodze.

Nie będzie miał siły podejść i naszczać na tego złoma, nie weźmie odwetu po latach.. Nawet nie będzie w stanie, bo od dawna nie stoi, a nawet i nie leje. Tylko po kropelce, jak olej ze skrzyni, jak benzyna z gaźnika z zepsutym zaworkiem.

Wróci powoli do domu, bijąc się z myślami z przed lat:
Dlaczego tak się stało, dlaczego po tym wszystkim odeszła z nim? Przecież to tylko przegub..Bo zarabiał więcej? Bo miał wtedy nowego Dużego Fiata? Może nie potrzebnie na skręconych kołach dałem.Przecież oddałbym wszystko dla jej szczęścia, dla jej uśmiechu. I teraz po latach, kochałbym ją tak samo, albo i mocniej. Czy potrzeba coś więcej do szczęścia?

Starszy jegomość spojrzy w lustro, zobaczy starą, pomarszczona twarz, wyglądającą jak zgryziona farba na karoserii, albo łuszcząca się szpachla..
Zrozumie w tym momencie, że zmarnował życie, bo wierny był uczuciu z przed lat, bo kochał.
Żalu czuł nie będzie, tylko dziwne pieczenie w okolicy klatki, powodujące wcześniejsze położenie się do łóżka.

Nad ranem sąsiadów z klatki obudzi skowyt wiernego psa, przeraźliwy, jakby błagający.

Oo i tutaj powyżej doskonały przykład negatywnego podejścia do sprawy, bo jak na razie 100 procent dziadków, których spotkałem było szczęśliwych z faktu, że zobaczyli syrenkę :ok3

Także wężyki z fagumitu gumowego, na nowych opaskach i nie ma prawa się nic rozszczelnić.

drobson - 2016-01-05, 03:31

Wow. Biorąc pod uwagę która jest godzina, a pewnie piszesz z środkowoeuropejskiej strefy czasowej, to ciśnie mi sie na usta pytanie:)

Piłeś coś? :grinser :grinser :grinser

[ Dodano: 2016-01-05, 03:33 ]
Historia tak realna, że wypada zapytać czy prawdziwa:)?

Tomasz - 2016-01-05, 21:37

Kuuuuuuuuuuu....wa...

młody94_105l poeta.. :ok3 :smiech
Jestem pod wrażeniem. Poważnie. Słowa uznania ! :D Musze to kiedy przeczytać będąc pod %.. :npowiem
Pewnie się bardziej uśmieję niż czytanie o pistoletach pod odkurzacz itp. itd..

drobson - 2016-01-05, 23:53

Tomasz napisał/a:
Kuuuuuuuuuuu....wa...

młody94_105l poeta.. :ok3 :smiech
Jestem pod wrażeniem. Poważnie. Słowa uznania ! :D Musze to kiedy przeczytać będąc pod %.. :npowiem
Pewnie się bardziej uśmieję niż czytanie o pistoletach pod odkurzacz itp. itd..


Dobre. :ok3 :grinser

Widelec - 2016-01-17, 21:02

Trochę mojej syrenowej historii: http://syrena.gminanekla....p=215791#215791
Kozak90 - 2016-02-09, 14:57

Widelec to juz stary wyga.
Widelec - 2016-02-09, 17:52

Może i wyga (junior wyga), ale w dużo mi jeszcze brakuje w porównaniu z Wami, dzięki!
motonita - 2016-04-03, 09:06

i co taka cisza w temacie?
SUPER.DAWID - 2016-04-03, 11:50

Może już zezłomowana.
Widelec - 2016-04-03, 21:47

Trochę problemów ze zdrowiem i nieprzewidziane duże wydatki, związane ze zdrowiem... T_T a oprócz tego kasa idzie na okna, drzwi, założenie alarmu, ochrony, instalację gazową, budowę ogrodzenia..., czyli wykańczanie domu. Coś tam bardzo po malutku się dzieje, trochę czyszczę graty które mam, ale nie ma się czym chwalić. Muszę do wakacji skończyć moto dla żony.
Mam nadzieję, że to ze złomowaniem to żart?, tylko zachęta do działania. Syrena to moje marzenie, pisałem wcześniej, że mój wujaszek zezłomował Syrenę, którą mi obiecał, więc takie teksty mnie nie śmieszą.
Adelka stoi sobie w garażu, jak jestem na działce to ją odwiedzam, pogłaszczę po dachu i czeka na później.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group