To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
FORUM SYRENIARZY
Forum miłośników pozytywnie zakręconych

Technika Warszawy - Atrapa chłodnicy Warszawa M20

zaluuu - 2016-02-24, 21:29
Temat postu: Atrapa chłodnicy Warszawa M20
Witam,
Posiadam atrapę chłodnicy do Warszawy M20, która jest pomalowana farbą.
Powierzchnia zewnętrzna na strukturę cytryny, wygląda na nową oryginalną część.

Zastanawia mnie, czy to wyrób późniejszej produkcji? Nigdzie nie spotkałem się dotychczas z takim wykonaniem.

Marlon - 2016-02-24, 22:01
Temat postu: w
o ile sie nie myle może być to wkład atrapy od warszawy w wersji pikap,, malowanie wygląda na młotkowe, a warszawy w nadwoziu pickup wystepowały z detalami własnie w takim malowaniu
eMO 1966 - 2016-02-26, 03:16

Tak, jak pisze Marlon - po prostu wykończenie nie w chromie, a w lakierze. Tak fabryka też robiła :)
zaluuu - 2016-02-28, 21:49

Bardzo dziękuje za informacje.
KIEROWCA - 2017-03-19, 11:20

Jeszcze odnośnie atrap we Warszawach wypadałoby wspomnieć o pewnym odcinku Borewicza, Dziwny Wypadek. Film z '76 roku a więc wtedy garbate Warszawy wz.57 były jeszcze normalnymi pojazdami spotykanymi w ruchu.
Odcinek jest o szajce złodziei samochodów, jest pościg, ciągle pojawiają się ujęcia z ulic.
Właściwie wszystkie stare Warszawy posiadają grill nowego typu i duże kierunkowskazy a w 76 roku mogły mieć zaledwie 19-12 lat.
Mało prawdopodobne żeby wszyscy tjuninkowali kiedy części były drogie i trudno dostępne a samochód 40 lat temu cieszył się znacznie większym szacunkiem.
Przyczyna musiała być o wiele bardziej prozaiczna. Wtedy nie znano jeszcze plastikowych nadkoli. Błotniki po kilku latach gniły na wylot od środka. Przy wymianie błotników zakładano grill nowego typu ponieważ ze starego obłaził chrom. Zresztą głupio byłoby zrobić blacharkę czegoś przy okazji nie unowocześniając. Tak to widzę.

Kozichwost - 2017-03-19, 11:53

Nadkola nie są lekarstwem na całe zło. Po prostu takie skuteczne było ówczesne zabezpieczenie antykorozyjne
eMO 1966 - 2017-03-20, 04:23

@ Kierowca - to, co piszesz - to też. A druga prozaiczna przycyzna była taka, że "stara" Warszawa z daleka była materiałem do kontroli przez patrol drogówki. Po wymianie atrapy i kierunkowskazów na "nowe" + zamalowaniu słupka przedniej szyby na czarno - z dlaeka taka Wawka wyglądała na nowszą, była rzadziej zatrzymywana. Takich relacji, od "starych" użytkowników spotkałem kilka, w różnych regionach kraju.
Również na postoju taksówek, gdy już pojawiły się 125p, mimo wszytsko licyzło się "dobre wrażenie", że Warszawa jest "nowsza".

Były tez warsztaty, praktycznie w każdym więĸszym mieście, które wręcz "masowo" ;) (po kilka do kilunastu rocznie) przerabiały garbuski na sedany (przez przeróbkę nadwozia; czasami przez przekładkę).



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group