okładka PRO, po gazetę trzeba jechać do miasta.
W załączeniu artykuł z Motoru z 1958 z jedynym, oryginalnym zdjęciem podwozi Warszawy przed wysyłka do Włoch. Spośród łącznie ośmiu artykułów jakie ukazały się w prasie w 1958-59, ten jest najdłuższy i zawiera najwięcej konkretnych informacji o samym projekcie. Wygląda na to że Motor był swoim sposobem wtedy najlepiej poinformowany. Pozostałe artykuły to była w zasadzie polemika o tym czy warto było wydawać dolary czy nie. Jak widać z treści, Motor projektu zdecydowanie bronił.Maciekb pisze:stabby w jakim sensie wysłano podwozia ? płytę podłogową z półramą pomocniczą ? to od spodu były takie 100 % Warszawy ?




za to dzisiaj taka bywa...(...felunek) No ale "wersja czterofurtkowa" Syreny to już byłby niezły dziwolągGieroy pisze:Nie napisał tylko czy ostatnia syrena 105 byłaby w kaście 4-ro czy 5-cio furtkowej i czy na jebutnym felunku.
===Nie pierwszy raz, że od Nas uskutecznili jakąś zrzynkę...Kain pisze:Przód Warszawy Ghia szczęśliwie odnaleziony w Stanach Zjednoczonych dzisiaj przed obiadem.
::::Mówiąc szczerze to kombiaczka ma troszkę skopane proporcje na tle "naszej" 203K ===za długa maska w stosunku do krótkiego tyłu z grubym słupkiem...aelfric pisze:Na zlotach oldtimerów pojawiałyby się głównie berliny i giardinery.
===Chyba już kiedyś o tym wspominałem, ale chciałbym to zobaczyć.aelfric pisze:być może "ghie" tłuczonoby w coraz bardziej okaleczonej, odchromowanej i uplastikowanej wersji, jeszcze dłużej niż 223/224...
aelfric pisze:za to dzisiaj taka bywa...(...felunek) No ale "wersja czterofurtkowa" Syreny to już byłby niezły dziwoląg
Może 110-tki pięciodrzwiowa...? (szkoda że nie mam mad photoshop skillz)

Tak, tak. Gdyby nie nasi inżynierowie to w ogóle jeszcze do tej pory nikt by nie wynalazł samochodu. Ktoś musi ciągnąć ten świat do przodu.KIEROWCA pisze:Zawsze tak było, że nasi inżynierowie coś sami skonstruowali albo jak w powyższym przypadku kupiliśmy to za grube dolary po czym wykorzystywał to ktoś inny. Przykłady można mnożyć w nieskończoność
===Przecież tutaj chodziło o prawie 10 lat młodszą Warszawę Ghia, która nigdy nie weszła do produkcji. Jakby wykonali tłoczniki w powiedzmy '61 to spokojnie mogli ją tłuc przynajmniej do stanu wojennego.Maciekb pisze:Koledzy, Warszawy po 1973 już być nie mogło ! oprzyrządowanie do produkcji było skrajnie zużyte, trzeba by zrobić je od nowa a po jakiego to robić skoro był Fiat 125p ? To jest opinia usłyszana od pracowników FSO
::::Trzeba było jeszcze napisać jak w '32 roku to NASZ cudowny rząd pod wodzą jeszcze wspanialszego, jaśnie oświeconego Marszałka wydał rozkaz przerwania wszelkich prac nad projektem CWS Tańskiego...Mateusz pisze:Bez sensu takie gdybanie... Co by było gdyby, bla bla. Jakby pewien niespełniony malarz nie postanowił pod koniec lat 30. nawiedzić naszego kraju to nasza motorzyacja mogłaby być zdecydowanie ciekawsza i lepiej rozwinięta. Ale nie jest i nie ma raczej nadziei na to, że ten stan ulegnie zmianie...