Yyy, noo.. tyle lat czekania, że.. jak już los postawił mi i to zadanie na starość, to nie mq na co czekać

Zabytek ten jest tak rozrzucony po wszelkich kątach, półkach, itp, że nie ukrywam, czasem nachodzą takie myśli, co z tym będzie, gdyby tak, niespodziewanie, no człowiek się straci i co dalej

Tak, to dodatkowa motywacja do takiego tempa..
A blacharkę (pierwsza idzie buda, wiadomo) zacząłem około 20 września.. Od tego czasu, poszła.. połowa tarcz poszła
Czy to połowa roboty - nie sądzę
Ale o intensywności prac niech powie to zdjęcie.. Tarcz do cięcia nie liczę, ale ta gruba, do szlifowania, idzie już piąta..
To już każdy wie ile to roboty (kto to robił)
DSC_4412.JPG

Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Syrenę skonstruowaliśmy w warunkach trudnych. Jest ona kompromisem (..) stanowi więc niejako produkt uboczny i tylko w ten sposób mogła się ukazać" Mgr inż. Karol Pionnier