POLITYKA PRYWATNOŚCI
www.syrena.nekla.eu FORUM SYRENIARZY
Forum miłośników pozytywnie zakręconych

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: arturo
2011-03-02, 20:00
Oznaczenia tłoków
Autor Wiadomość
emski 
prezes



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 04 Sty 2007
Posty: 420
Skąd: Budzów/Wrocław
Wysłany: 2007-02-08, 22:50   

Oki. Dzięki Taeda. Szybko, konkretnie i na temat. Tak jak lubię ;)
Wiesz może jeszcze w jakiej kolejności lecą te literki ?? Które najlżejsze a które najcięższe i które najlepiej montować ??
Pozdrawiam
 
taeda 



Pomógł: 48 razy
Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 1249
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-02-09, 11:04   

Jak wynika z biblii Glinki, oznaczenia grup ciężarowych występują tylko w tłokach nominalnych, a dla nadwymiarów już może ich nie być.
( są to A,B,C,D,E- prz czym A jest najlżejsze tzn. 340--343 gramy, natomiast E jest najcięższe = 352 - 355 gramów).
Jak widzimy, tłoki mogą różnić się maksymalnie o 3 gramy w poszczególnych cylindrach, i tej zasady warto przestrzegać TAKŻE W TŁOKACH NADWYMIAROWYCH--SPRAWDZAJĄC TO NA DOBREJ WADZE.
A więc jeśli masz zapasowe tłoki o oznaczeniu N1 to może na nich nie być już litery A, B itd., ale zważyć te tłoki warto, i jeśli się bardzo róznią wagowo (o ponad 3 gramy) to pohetaj trochę pilnikiem.
Na tłokach natomiast zawsze jest strzałka !!!!!!! Strzałką do wydechu !! Stara zasada !!!
PS. Czy jesteś pewien, że musisz robić szlif ????
 
Michael 
STOKROTKA ZGL 00888



Dołączył: 29 Maj 2006
Posty: 366
Skąd: Goleniów
Wysłany: 2007-02-09, 11:22   

sorry za małe OT ale po co tak wogóle są wagowe grupy selekcyjne na tłokach nominalnych? Czemu to miało służyć?
 
 
SZTYC 



Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 330
Skąd: Ruda Śl.
Wysłany: 2007-02-09, 22:16   

Ja mam tłoki nowe z literką G. Ciekawe do której litery alfabetu robili tłoki.
A przy okazji mam pytanie związane z oznaczeniem cylinder- tłok.
Pan Glinka pisze " ...oznaczenie cylindara 0-8 wybite jest na górnej płaszczeżnie kadłuba silnika obok otworu cylindrowego ....
Górna płaszczyzna jest rozumiem miejscem gdzie przychodzi uszczelka pod głowicę??
chyba że jest błąd w druku i chodziło o otwór nie cylindrowy a wylotowy bo właśnie w tym miejscu są wybite jedynki.
A może to oznacza jeszcze coś innego? ?
 
taeda 



Pomógł: 48 razy
Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 1249
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-02-10, 13:57   

Prawdopodobnie chodzi o to, że wał w czasie pracy powinien być obciążany takimi samymi siłami odśrodkowymi na całej długosci--tj, na wszystkich tłokach.
Jeśli np. tłok środkowy byłby cięższy o pół kilo (teoretycznie) toby ten wał złamało w środku gdy wejdzie na obroty.
Co do tych oznakowań na cylindrach, to powinny być gdzieś tam gdzie uszczelka leży---ale przyznam się że miałem to w D....zawsze. Uwazam, że te oznakowania są po prostu niewidoczne, zwłaszcza na starych blokach cylindrów.
PS. Glinka pisze że tłoki były tylko od A do E...więc nie ma G :-) ))))))))))
PS2--a zobaczcie,że są jeszcze grupy selekcyjne ciężarów korbowodu---osobno stopa i główka. Wariactwo !!!!!!!!
 
SZTYC 



Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 330
Skąd: Ruda Śl.
Wysłany: 2007-02-12, 14:51   

Przy takiej rozpiętości wymiarów i numeracji kupno tłoków z numerem 1 będzie graniczyło z cudem i nigdy nie poskładam nowego silnika w całość.
Jedynym wyjściem będzie kupić najpierw komplet tłoków nominalnych na jakikolwiek wymiar większy niż 1 i do nich doszlifować blok ? ?
Może ktoś kto dłużej siedzi w tym temacie potrafi jeszcze coś ciekawego podpowiedzieć??
Za co z góry dziękuję.
 
taeda 



Pomógł: 48 razy
Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 1249
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-02-12, 18:27   

SZTYC---chyba mylisz jakieś pojęcia.......
Rozumiem,że masz blok nominalny i chcesz wymienić tłoki (albo go przeszlifować na pierwszy nadwymiar).Masz dwa wyjscia:::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::

1-----możesz kupić nowe tłoki nominalne z dowolnej grupy selekcyjnej ( świetnie byłoby gdyby miały oznaczenie na denku 02 lub 03....ale mogą być jakiekolwiek nominalne bo i tak są lepsze od tych przechodzonych)-i te tłoki wkładasz po prostu bez żadnego szlifu !!!!!!!
Warto przy okazji dać nowe pierścienie nominalne !!!
Tłoki nominalne kupuje się zwykle po 3 sztuki bo tak je dawniej kupowano na zapas i mają one te same cechy selekcyjne więc nie panikuj.

2----postanawiasz zrobić pierwszy szlif, a więc kupujesz tłoki NADWYMIAROWE na pierwszy nadwymiar==oznaczenie N1.
Zanosisz to do majstra i on przeszlifuje (roztoczy )cylindry o jakieś tam ćwierć milimetra.
Oczywiście--pierścienie też muszą być na pierwszy szlif !!!
Kupno tłoków N1 jest dość proste, bo było ich sporo.
Zauważ, że tłoki nadwymiarowe nie mają już tych wszystkich grup selekcyjnych--po prostu nie są już aż tak dokładne. (i bardzo dobrze.....dotrą sie w praniu :-) ))
 
Gieroy 



Pomógł: 25 razy
Dołączył: 24 Gru 2005
Posty: 1609
Skąd: W-wa
Wysłany: 2007-02-12, 19:50   

No ale dochodzą jeszcze nadwymiarowe sworznie tłokowe!
_________________
"Samochody Syrena nie są na pewno pojazdami na wskroś nowoczesnymi" mgr inż. Z. Glinka
 
SZTYC 



Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 330
Skąd: Ruda Śl.
Wysłany: 2007-02-12, 21:17   

Może się w tym wszystkim pogubiłem albo nie precyzyjnie wyjaśniłem.

Mam nowy blok na którym zgodnie z opisem Glinki ze str. 20 pod tabelą 2-1 NIE MA oznaczeń.
Są natomiast wybite nr 1 obok otworów wylotowych / jak na zamieszczonym foto/
Na logikę są to właśnie oznaczenia cylindra wybite nie w tym miejscu gdzie powinny
/ takie czasy/
Jeżeli jest tak jak myślę to według w/w tabeli potrzebuję tłoki z oznaczeniem 96 .
Gdyby można było pójśc i kupić to po sprawie ale np na allegro jest dziesięć rodzajów tylko akurat nie ma tych 96 pech :evil:
Można szukać i szukać a silniczek tylko na te tłoki czeka cholera.
To na chłopski rozum trzeba kupić tłoki np. 98 , 99 itd które akurat są a blok doszlifować do ich wymiaru./ najlepiej 03 będzie silniczek miał większą pojemność ha ha :grinser /
Jeżeli jestem w błędzie to wyprowadz mnie z niego.
A tak na marginesie to jest chyba jeden z niewielu silników na świecie który ma tyle wymiarów nadwymiarów i cholera wie czego jeszcze. :zdziwko
 
taeda 



Pomógł: 48 razy
Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 1249
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-02-13, 12:03   

Błądzicie towarzyszu okropnie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
NIE ROBI SIĘ SZLIFÓW W OBRĘBIE RÓZNIC WYMIAROWYCH DLA GRUP SELEKCYJNYCH.
Po prostu maszyna jest za mało precyzyjna !!!!! Przecież te różnice to najwyżej 0,070 mm.
Szlify "poruszają sie " w wielkosciach 0,25 mm a często lepiej !!!
NIe ma tematu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Twoje spekulacje o tej cyferce 1 są pewnie błądne ......To nie jest to miejsce.
Jeśli już chcesz być tak precyzyjny--zmierz średnicówką otwoty cylindra...
PANIE!!!!!!!!!!!!!!! Kto robi takie rzeczy. To jest Syrena !! Kupuj jakieś dowolne tłoki , zakładaj i zasuwaj . Skoro masz nowy blok----nie baw się w duperele. Jak będziesz dobierał tak jak chcesz, to może się zdarzyć że zatrzesz cylindry bo będzie za mocne spasowanie ( z racji oleju, liczby oktanowej, wyprzedzenia zapłonu ito).
Kupuj jakiekolwiek nominalne tłoki i zakładaj.
TY sie martw o to, że jak sie zakłada to prawie zawsze łamie się jakis pierścień !!
Polecam eksperymentalną metodę ::: wał wisi wraz z tłokami nieruchomo, a od spodu podnosimy na 2 podnośnikach (śrubowych) cały blok, i wtedy dociskamy poszczególne pierścienie śrubokrętem.
Bo jak zrobisz to z ręki-------murowane uszkodzenie pierścieni (robiąc w 2 osoby oczywiscie).
No i ----jasna sprawa----wał zakładamy BEZ koła zamachowego....koło zakłada sie potem (z powodu ciężaru).
 
SZTYC 



Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 330
Skąd: Ruda Śl.
Wysłany: 2007-02-13, 22:07   

Ot mądrego i posłuchać warto.
W pełni uzasadniona jest Twoja irytacja ale dzięki za konstruktywną odpowiedz i wyprowadzenie mnie z błędu.
Jasne że różnice między skrajnymi wymiarami bloków to ok 0,01 i podzielona jeszcze na 8 grup/bezsens/
Mam jeszcze pytanie czy warto już wymieniać silnik który ma zmierzoną kompresję ok 4,5 na zimnym silniku.
/ nowy ma mieć ok 7,5/
--czy jest możliwe uzyskanie takiego ciśnienia w praktyce
Nie mam doswiadczenia z syrenami ale jeżdząc parę razy wydawało mi się że pod górkę trochę słaba, choć wracając po kupnie autostradą osiągała prędkośc do 90 km/h.
Silnik podobno ma przejechane 37 tyś.
--czy taka róznica w kompresji jest bardzo odczuwalna podczas jazdy?
 
taeda 



Pomógł: 48 razy
Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 1249
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-02-14, 11:34   

Jeśli ma naprawdę przejechane 37 tys. km,,to nie trzeba robić szlifu !!
Tylko czy naprawdę ????
Coś sie nie zgadza......Ciśnienie mierzymy na silniku ciepłym, nawet nie gorącym ale ciepłym. W czasie pomiaru gaz ma być wcisnięty do dechy !!!! Kręcimy rozrusznikiem jakieś 3--4 sekundy (czyli dosć długo).
Niemożliwe żeby było 4,5 atm na zimnym !! Na pewno jest więcej !! To jest tak zły wynik że aż niemożliwe.Używane Syreny maja zwykle około 5,5 atm. i to po 2x większym przebiegu.
Syrena powinna przejechać bez szlifu około 70 --80 tys km.
Jesli idzie 90 km/godz to ma dobry silnik. Zwiększenie mocy uzyskujemy odkręcając śrubę reg. wolnych obrotów na 2,5 obrotu......wtedy idzie dobrze pod górkę nawet :-) )))))))))
PS a ile ma iść ????? 130 ???????
PS2. Wskazówką do robienia szlifu są hałasy z silnika idące na wolnych obrotach. Głównie mocne twarde stuki --to są łożyska główne wału. Na druim miejscu takie klekotanie pierścieni--ALE MOCNE-(skarpeta zawsze klekocze pierścieniami lekko).
Zmierz ponownie ciśnienie !!!!!!!
PS3----osiągnąć 7,5 atm....ciężka sprawa.....zwykle Syrena ma około 6,5 atm.
Czy spadek ciśnienia jest odczuwalny w czasie jazdy ?? Kolega odczuwał to wyraźnie i jechał tylko 50/godz. Rozebraliśmy silnik......nie było wogóle pierścieni !!! Wydmuchnęło je !
Ciśnienia nie mierzyliśmy bo nie było miernika.
Ogólnie --rzecz słabo wyczuwalna, zwłaszcza,że można podnieść poziom paliwa w komorze i odkręcić tę reg. wolnych obrotów co dodaje mocy. Ja po 70 tys km. nie mam wyraźnej różnicy.Ale są hałasy niestety !
 
SZTYC 



Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 330
Skąd: Ruda Śl.
Wysłany: 2007-02-14, 13:47   

Czy ma 37 tyś to trudno stwierdzić to jest tylko informacja.
Jak mieżyć kompresję to wiem tylko jak sobie przypomniałem że mam miernik a przez 20 lat można o takiej rzeczy zapomnieć silnik był na tyle rozebrany że można już było nim tylko kręcić.
wydaje mi się że mimo pomiaru na zimnym silniku to jakiś pogląd na jego stan można mieć
i na ciepłym powinno być większe.
Co do sprawności w poruszaniu się to jasne że nie chodziło mi bicie rekordów prędkości to była informacja że z taką prędkością syrena sobie radziła co też wskazuje na nie nejgorszy jeszcze silnik.
Tylko co innego jazda rozpędzonym autkiem ze stałą prędkością a co innego wyjazd pod wzniesienie kiedy musiałem redukować do 3 a nawet do 2 tak jak to robi załadowany TIR.
ale może ja za dużo od autka wymagam więc pytanie było czysto poglądowe.
 
Gieroy 



Pomógł: 25 razy
Dołączył: 24 Gru 2005
Posty: 1609
Skąd: W-wa
Wysłany: 2007-02-14, 16:35   

Sztyc - pokazujesz przeszło 5atm. a mówisz że zmierzyłeś 4,5 - coś się plączesz w zeznaniach :lol:
Taeda - napisałeś że najpierw idą łożyska główne wału, potem pierścienie - czy to zwykle typowa kolejność? A czy łożyska korbowodów (stopa i główka) albo sworznie korbowe i tłokowe też idą czy rzadziej?
_________________
"Samochody Syrena nie są na pewno pojazdami na wskroś nowoczesnymi" mgr inż. Z. Glinka
 
taeda 



Pomógł: 48 razy
Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 1249
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-02-14, 19:43   

Nie, mi nie chodziło o kolejność wraz z upływem czasu.
To zależy od tego jak jest jeżdżony silnik po szlifie--czy ostrożnie czy nie.
Zwykle nie :-( (((
Miałem tak, że musiałem nowym silnikiem pojechać w gorący dzień na 2 biegu przez 2 kilometry z szybkoscią...ok 25 km/godz.
I mu zaszkodziło------zaczął klekotać 1 cylinder....prawdopodobnie na sworzniu tłokowym.
Przy normalnej eksploatacji, najpierw zaczynają szeleścić pierścienie a dodatkowo stukają sworznie. Dopiero po jakichś 60 tys km pojawiają sie stuki z łożysk głównych--dość głośne.
Moim zdaniem ( to są wnioski z MOJEJ praktyki tylko) Syrena dość szybko zaczyna klekotać w silniku wszelkimi dźwiękami, co nie oznacza, że zaraz trzeba go robić !
Niech se klekocze.
Zwracam uwagę userów PONOWNIE na rysunek Glinki na stronie 39--dotyczy rowków smarowych na tulejce sworznia. Ja to robiłem pilnikiem okrągłym....dosć długo to trwa ale warto. Zrobienie takich rowków zapobiega stukom na sworzniu.
PS. nie potrafie powiedzieć nic o luzach na igiełkowym łozysku stopy krbowodu. Po wyjęciu wału nie wyczuwałem specjalnych luzów wcale.....a przebieg był 60 tys.
Plecam próby z kijem od szczotki przystawianym jednym końcem do ucha a drugim do różnych punktów silnika w celu osłuchania stuków. Można spróbować też słuchawek lekarskich..ale niewygodnie to robić bo za krótkie.....
PS2.--i dlatego zawsze zalecałem olej LUX10 a nie Mixol. Jest gęsty i uszczelnia te luzy.
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template Acid v 0.4 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne fixing Program do sklepu

Szybki dostęp:
www.syrena.nekla.pl www.syrenabielsko.pl syrenalaminat.prv.pl fsomoto.xip.pl fsoautoklub.pl fsocarteam.xip.pl www.syrenki.friko.pl aparatos.prv.pl www.syrenki.prv.pl www.jaro19.prv.pl www.syrenka.frankiego.prv.pl syrena.warszawa.pl www.syrena.republika.pl Forum Klubu Wartburga Forum Polskiej Motoryzacji Ocalmy wspomnienia Portal Miłośników Pojazdów Zabytkowych
REKLAMA

samochody zabytkowe

BANERY